Dobrzy gliniarze (Bon Cop Bad Cop)
Na granicy dwóch kanadyjskich prowincji – francuskojęzycznego Quebeku i anglosaskiego Ontario zostaje znalezione ciało Benoit Brisseta, sportowego działacza związanego z ligą hokeja. W takiej sytuacji śledztwo należy do obu prowincji, jednak żadna z nich nie chce sprawy u siebie. W końcu postanawiają pracować wspólnie i delegują dwóch policjantów z oby prowincji. Martina Warda i Davida Bouchard’a różni wszystko. Od używanego języka, przez sposób pracy, postawę życiową, aż po przekonania. Martin, jak na Amerykanina przystało, jest żywiołowy i lekkomyślny, w przeciwieństwie do Davida, który reprezentuje stateczność i pryncypialność. Pomimo kolosalnych różnic muszą dojść do porozumienia. W końcu mają ten sam cel: znaleźć mordercę Brisseta. W czasie śledztwa okazuje się, że zabójca na jednej ofierze nie poprzestaje. Co więcej, każdy z zabitych jest związany z profesjonalnym hokejem. Łączy je też coś dziwnego - każdy zamordowany przed i po śmierci jest tatuowany. Stąd nazwano zabójcę The Tattoo Killer. Zadaniem Warda i Boucheta jest nie tylko złapanie mordercy, ale także wytypowanie, kto będzie ich kolejnym celem i uratowanie ofiary. Zabójca zaczyna wojnę przeciwko dwóm funkcjonariuszom i ich rodzinom.
Vince Leo, Qwipster.com: „‘Dobrzy gliniarze’ szybko stał sie najbardziej kasowym filmem w historii kanadyjskiej kinematografii.”
Matthew Hays: „To film dla uzależnionych od dobrego kina akcji. Gwarantuje świetną rozrywkę.”
Informacje o filmie
| Produkcja | Kanada 2006 |
| Gatunek | kryminalny |
| Reżyseria | Erik Canuel |
| Scenariusz | Leila Basen, Alex Epstein |
| Czas trwania | 116 |
| Obsada | Sarain Boylan, Pierre Boudreau, Patrice Bélanger, Michel Beaudry |
Recenzje:
17 Września 2009
chalski
To w Kanadzie potrafią zrobić dobry film? Poza wyjątkowym C.R.A.Z.Y. myślałem, że ich kinematografia (ta fabularna - długometrażowa) zakończyła się na "Inwazji Barbazyńców"... a jednak nie... intrygujące
20 Września 2009
gildor4
Bardzo dobra zabawna i z polotem komedia. Jeżeli ktoś szuka czegoś zgoła odmiennego od typowej hollywoodzkiej komedii kryminalnej to musi zobaczyć ten film. NAPRAWDĘ WARTO!
01 Listopada 2009
sebastian.chmura
Dobry film trzymający w napięciu bardziej wygląda jak komedia i jest godna polecenia

